Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Balsam. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Balsam. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 9 listopada 2014

poniedziałek, 18 sierpnia 2014

Duet w drodze do czystych i nawilżonych rąk

Hej!

Dzisiaj chciałam pokazać wam mój duet w drodze do czystych i nawilżonych dłoni.
Mydło Carex wraz z odżywką z The Body Shop.


Mydełko jest antybakteryjne i pomimo że jego dodatkowym zadaniem jest pielęgnacja dłoni, to jednak gdy nie stosowałam żadnych dodatkowych odżywek lub kremów ręce niestety się wysuszały.

Dlaczego odżywka do spłukiwania?
1. Ładnie pielęgnuje dłonie i ponoć paznokcie [ chociaż w drugim przypadku nie widzę jednak różnicy].
2. Mam w domu niemowlaka i nigdy nie wiadomo kiedy wszcznie on alarm. Co oznacza że nie mogę/ nie chce pozwolić sobie na tłuste ręce przez jakiś dłuższy czas. Odzywkę Almond po nałożeniu spłukujemy, co w razie potrzeby pomaga mi zapanować nad każdym alarmem.
3. Skład kosmetyku zawiera pantenol.
4. Dodatkowo posiada on prześliczny zapach słodkiego olejku migdałowego.
5. Chciałam zwrócić waszą uwagę na pompkę. Początkowo byłam jak najbardziej z niej zadowolona. Niestety moja radość nie trwała długo, bo po kilku razach pompka zaczęła się zacinać w każdy opakowaniu które miałam.
6. Cena nie była zła bo kupiłam to oczywiście podczas promocji za £ 2,50
7. Mocno wydajny, jednak nie powiem wam na ile starcza bo nie pamiętam kiedy wymieniłam na nowe opakowanie. 

Czy kupiła bym ponownie?
Pewnie tak, by stało koło mydełka jako dodatkowe nawilżenie [ oprócz kremu do rąk].

Może znacie tego typu odżywki innych firm bo z chęcią bym spróbowała.

Pozdrawiam Was,
Martyna ;)

czwartek, 17 lipca 2014

The Body Shop - ' Body Butter DUO '

Witajcie;)


Ostatnie miesiące były czasem w którym intensywniej dbałam o skórę. Nie było dnia w którym nie nałożyła bym balsamu na ciało [ z wiadomych przyczyn;) ]. Początkowo używałam oliwek, jednak później przeszłam na masła z The Body Shop ... i czy nasza współpraca na tym etapie się zakończy ?!?!

Zdjęcie przedstawia moje z używki z ostatniego półtora miesiąca od kiedy zaczęłam składać nowe denko

TBS wypuścił 4 rodzaje Masełek DUO, jednak mi podczas ciąży przypadły do gustu tylko dwa zapachy z tej serii [ jagody acai oraz kwitnący groszek ]

Opakowanie podzielono na dwie części.
Jedną zajmuje lekki balsam do skóry normalnej (zawiera masło kakaowe Ghany, olej z brazylijskich orzechów, olej sojowy oraz masło Thea z Ghany). Przeznaczony do pielęgnacji całego ciała.
W drugiej znajduje się bogaty krem do skóry suchej został wzbogacony o wosk pszczeli z Kamerunu). Przeznaczony do pielęgnacji wyjątkowo przesuszonych partii ciała.

Zalety:
  1. Zapach - pachnie naprawdę nieziemsko, teraz dodatkowo zapach ten będzie łączył mi się z okresem ciąży, ;)
  2. Konsystencja - lekka i łatwa do rozprowadzenia,
  3. Nawilżenie - w bardzo dużym stopniu oraz przez długi czas,
  4. Dobry skład - w czasie ciąży bardzo dużo rzeczy mnie uczulało, jednak te balsamy nie, 
  5. Połączenie - dwa balsamy w jednym opakowaniu uważam za naprawdę dobre rozwiązanie,
  6. Szybkość wchłaniania się.

Wady:
  1. Cena- chociaż na promocji dostałam go za 5 funtów, dodatkowo mając kartę zniżkową cena tylko dlatego cena aż tak mnie nie zraziła,
  2. Wydajność- kiepska 3 opakowania na półtora miesiąca gdzie nie smarowałam się cała, a jedynie: piersi, brzuch, uda i pupę,
  3. Reakcja z wodą- kiedy  kilka kropel spadło na nasmarowane ciało powstawała tłusty zaciek który się rozmazywał,
  4. Opakowanie - Ciężko do końca wydobyć produkt z szczelinek.

Moja ocena to 6/10
Uważam że jest to dobry kosmetyk, warty uwagi, możliwe, że kupię go ponownie.


A wy używałyście? Jeśli tak, ciekawa jestem waszych opinii



Pozdrawiam was cieplutko ;)