niedziela, 16 listopada 2014

Nivea- 'Dwufazowy płyn do demakijażu oczu'

Hej Wam!

Dzisiaj chciałam poruszyć temat dwufazowego płynu do demakijażu oczy z Nivea.


Obietnice producenta:
"Delikatnie i efektywnie usuwa nawet najbardziej trwały makijaż oraz tusz. Chroni delikatne okolice oczu i pielęgnuje rzęsy. Wzbogacony w ekstrakt z bławatka. "
Kupiłam go jakiś czas temu jak byłam na wyjeździe. 
Przyznaje że spodobała mi się buteleczka taka mała zgrabna płaska, w dodatku zamykanie dzięki któremu nic nie wycieka [ wiadomo że ostatnią rzeczą jaką bym chciała znaleźć w torbie z wakacji to rozlany po ciuchach płyn do demakijażu].
Cena też była przystępna. Teraz wam dokładnie nie powiem ale kupiłam go na promocji i nie dałam za niego więcej niż 10 złoty za 125 ml. 
Cena regularna aktualnie to około 15 zł.
Na wyspach cena to 3.59 £. 


Usuwa makijaż tu słowa producenta się sprawdzają. 

Jednak dalsza część u mnie już nie do końca się sprawdziła "Chroni delikatne okolice oczu i pielęgnuje rzęsy". 


skład: : Aqua, Isododecane, Cyclomethicone, Isopropyl Palmitate, Helianthus Annuus Seed Oil, Centaurea Cyanus Flower Extract, Sodium Chloride, Trisodium EDTA, Phenoxyethanol, Methylisothiazolinone, CI 60725, CI 61565.

Co o nim sądzę ?

U mnie się on nie sprawdził. Podrażniał mi oczy oraz skórę. W momencie dostania się płynu do oczu mocno szczypał. Później było już tylko gorzej. Podczas delikatnego usuwania makijażu policzki zaczynały mnie one szczypać i piec. Początkowo pomyślałam że przypadek, że może mam gorszy dzień i po jednej próbie nie będę odrzucała płynu. Dałam mu jeszcze kilka szans i niestety przy każdej działał tak samo. Moja twarz po nim była zaczerwieniona, szczypała, a makijaż nie był całkowicie zmyty.

Jak dla mnie to 0 na 10

Niestety kosmetyk zrobił mi krzywdę

Mam do was pytanie 

Czy używałyście tego płynu do demakijażu?
Nie wiem czy mi trafiła się fatalna wersja, czy on tak po prostu działa?
Dajcie znać ;)

Dodatkowo przypominam jeszcze o moim pierwszym rozdaniu.


Pozdrawiam Was!

Martyna

17 komentarzy:

  1. Ja nie używałam, ale jerstem zaskoczona i więc już po co mam nie sięgać.
    Polecam Ci wypróbować Biały Jeleń ślicznie pachnie i bardzo dobrze zmywa!
    Miałąm go w shinybox i jest teraz moim ulubionym płynem! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo lubię produkty z tej firmy, a nawet nie wiedziałam że mają takie cuda. Dziękuje Ci na pewno wypróbuje ;)

      Usuń
  2. Miałam "przyjemność" korzystać z tego płynu, ale i u mnie nie zagościł na dłużej. Musiałam się nieźle natrudzić, aby zmyć makijaż z oczu i również mnie podrażniał. Obecnie używam do demakijażu chusteczek bebeauty z Biedronki i jestem bardzo zadowolona :) Polecam wypróbować :D

    juicy-raspberry.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam tego płynu, ale ja ogólnie nie przepadam za takimi dwufazowymi, wolę zwykłe płyny micelarne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. u mnie też robił masakrę z oczmi:( łzawiły i szczypały jeszcze z godzinę po demakijażu:/

    OdpowiedzUsuń
  5. Czy tylko u mnie ten kosmetyk się sprawdził ? Naprawdę, mogę szczerze przyznać że świetnie usuwał mi makijaż i ani nie podrażniał, ani nic nie szczypało. Może po prostu jestem wyjątkowo na niego odporna, ale naprawdę poleciłabym go z ręką na sercu. Naprawdę muszę przyznać, że jestem szczerze zdziwiona że podrażnia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli się sprawdza u Ciebie to dobrze zawsze masz większy wybór kosmetyczny ;)

      Usuń
  6. Nie lubię płynów, a dwufazówek to już w ogole :P
    A zdjęcia są VERYYY ! :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Do demakijażu używam tylko mleczek i śmietanek. Bo są delikatne. A płynów nie lubię- dwufazowych też - ponieważ są za słabe dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałąm i bardzo lubiłam :) świetnie radził sobie nawet z najcięższym tuszem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fajnie ze u Ciebie się sprawdził ;)

      Usuń
  9. Niestety nie miałam ale kicha że do kitu - sama zdecydowanie się nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jakis czas temu nałogowo używałam dwufazówek, zwłaszcza z Ziaji. Jednak drażniła mnie ta tłusta powłoka i zrezygnowałam z tego typu produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  11. super ! już wiem jaki będzie mój kolejny zakup :)


    Zapraszam również do mnie, drugie życie mojego bloga, z tej
    okazji rozdanie z nivea ♥
    http://sandi-beauty-lifestyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Na pewno się nie skuszę, bo mam wrażliwą skórę.
    Piękne zdjęcia mu zrobiłaś:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Oj ja też go bardzo nie lubię. Słabo sobie radzi a do tego podrażnia mi oczy

    OdpowiedzUsuń